8/16/2016

Każdy z nas jest kibicem na swój sposób!



Igrzyska  Olimpijskie w naszych odbiornikach radiowo- telewizyjnych  zagościły na dobre. Szkoda, że jeszcze tylko przez kilka dni mamy  możliwość cieszyć się z sukcesów naszych reprezentantów. Uwierzycie w to, że w naszym kraju są osoby, które od czasu trwania tego sportowego święta,  jakim bez wątpienia są igrzyska, nie ominęły żadnego dnia igrzysk ani też żadnej dyscypliny sportu niezależnie od tego,  czy mamy tam swoich przedstawicieli,  czy też nie. Zabawne  jest to, że są to osoby, które ze sportem mają tylko tyle wspólnego, że obejrzą igrzyska co cztery lata i uważają się za wielkich specjalistów w każdej dyscyplinie. Ja preferuję neutralną radość z sukcesów naszych sportowców, to znaczy,  że nie potrafię siedzieć przed telewizorem i patrzeć jak sroka w gnat na to, co dzieje się z zawodnikiem  przed startem. Dacie wiarę w to, że zawsze jak rozpoczyna się walka o medal, ja wychodzę z pokoju, bo wydaje mi się, że przynoszę zawodnikowi pecha.




Śmieszą mnie wszyscy dziennikarze i komentatorzy igrzysk!


,,Nie dał z siebie wszystkiego, stać go było na więcej, czuję niedosyt" łatwo powiedzieć trudno zrobić, kiedy on siedzi w wygodnym fotelu, zawodnik musi walczyć z wieloma przeciwnościami losu takimi jak  deszcz, wiatr albo i jego brak w chwili, gdy jest bardzo potrzebny i  zastanawia się jeszcze  nad tym, czy rywal go czymś nie zaskoczy. To on jest tam na miejscu,  a nie komentator czy dziennikarz, który ocenia całą sytuację, patrząc tylko na monitor. Jak widzę wielkie gwiazdy sportu z minionych lat, które komentują poczynania młodego pokolenia, to na mojej twarzy pojawia się coś w rodzaju banana. Wydaje mi się, że siedzi tam frustrat, który ma bardzo duże wymagania  wobec innych niekoniecznie wobec siebie. On jest przecież  wielką gwiazdą sportu i nikt nie może być lepszy od niego.

4 komentarze:

  1. "Wszyscy jesteśmy kibicami" kurcze, to chyba coś jest ze mną nie tak. Podziwiam tych ludzi, bo to ich pasja, ale mnie ona nie interesuje. Oczywiście żeby nie było, nie próbuję Cię tu obrazić, wyrażam swoją opinię i po prostu nie zgadzam się z tytułem wpisu.
    Zgadzam się z Tobą odnośnie komentatorów, siedzą i się mądrują, niestety taka już ich praca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję sportowcom na olimpiadzie tylko z tego względu, że wszyscy na nich cisną "musimy wygrać", "reprezentujesz nasz kraj, musisz zająć jakieś miejsce na podium". Dla mnie byłby to zbyt wielki stres. Zbyt wielką presję wywiera się na olimpijczykach...
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha ja też zawsze wychodzę z pokoju bo uważam, że przynoszę zawodnikom pecha :D Też mnie śmieszą te wszystkie osoby, które komentują a nie mają pojęcia jakie to trudne. Niech sami wyjdą na boisko lub bieżnie i pokażą na co ich stać.
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziennikarz powinien mieć wiedzę z dziedziny, którą się zajmuje. W przypadku sportu ta wiedza będzie tylko teoretyczna, a jak wiadomo od 'wiedzieć' do 'zrobić' jest bardzo długa droga. Dziennikarze chyba nie są tej przepaści świadomi....
    Pozdrawiam,
    normxcore

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Daje on dużą motywację do działania :)