6/22/2016

Liceum niszczy życie!

Już w piątek  rozpoczną się WAKACJE  czas mniej lub bardziej wyczekiwany przez każdego ucznia. A ja patrzę w monitor i myślę o tym, dlaczego na myśl o szkole dostaje skrętu jelit , a serce bije mi jakbym przebiegła prestiżowy maraton.





Sory nie zmieściłaś się w kluczu.

  Czytanie ze zrozumieniem fajna sprawa możesz sobie poprawić  oceny. Do momentu , gdy nauczyciel nie oddaje efektów twojej pracy i okazuje się, że nie ma tam sformułowań,  które są w książeczce dla opornych. Nic dodać, nic ująć jedyneczka.

Olewanie 

''Nie mam teraz czasu,, to najczęściej słyszą uczniowie, którzy chcą poprawić ocenę. Dlatego lepiej jest przyjść do szkoły miesiąc przed zakończeniem roku szkolnego  i wtedy ta osoba nagle staje się świetnym uczniem z tróją  na koniec roku  a jeszcze nie tak dawno miał do zaliczenia cały semestr.



zaszufladkowali mnie.

  Mam żal o to , że udało im się zgasić mój zapał, entuzjazm  chęć do pisania. Ma to też swoje dobre strony , bo odważyłam się założyć bloga, który w pewien sposób łagodzi mój gniew. Irytuje mnie jednak  to , że nie wykorzystuje się w szkole mojego potencjału. A nauczyciele idą utartymi , już szlakami często nie zwracając uwagi na ucznia.  I pomyśleć ,że kiedyś byłam ciekawym świata, ambitnym dzieckiem. Trudno w to uwierzyć, ale to, co udaje mi się małymi krokami odbudować teraz to nic w porównaniu z tym, co było kiedyś.

5 komentarzy:

  1. Szkoła potrafi być naprawdę frustrująca. Nauczyciele myślą, że zawsze wiedzą wszystko najlepiej i nie można z nimi nawet porozmawiać, w klasie z czasem rozpoczyna się chora rywalizacja wśród połowy jej uczniów, a druga połowa ma wszystko gdzieś i chociaż wszyscy zastanawiają się, jak to możliwe, że takie osoby skończyły ze średnią min. 2,5, jest na to wytłumaczenie- nauczycielom nie chce się nikogo oblewać... Powszechnie znany scenariusz. Ale nie martw się- kiedyś będzie lepiej. :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie xx
    Sztuka parzenia herbaty [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie daj się innym! No sama widzisz, że cię zgasili. Ratuj się póki czas
    Nie daj im satysfakcji
    aleksandraczaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, to jest prawda. Ja chodzę do technikum i miałam taką sytuację że z jednego przedmiotu miałam 4.65 i nauczyciel postawił mi 4. A inna nauczycielka mimo, że miałam 3,58 postawiła mi cztery, więc to fer nie jest.
    Walcz o swoje. Pozdrawiam.
    http://niegrzeczna1999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Idę właśnie do liceum, trochę dziwnie teraz się czuję po przeczytaniu twojego zdania.
    Mam nadzieję, że nie będę miała podobnych zastrzeżeń.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobną sytuację z nauczycielami. Zawsze jest "coś", byleby nie zrobić poprawy, typu "jest ładna pogoda, nie będę siedzieć w szkole", "bo nie mam nic ciekawszego do roboty, jak sprawdzać wasze zeszyty *sarkazm*" i tak dalej.. a potem na koniec roku są wściekli, że mamy złe oceny :/
    Obserwuję, zapraszam do mnie:
    KAKTUSOWY SAD klik

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Daje on dużą motywację do działania :)