4/15/2016

To zwykła znieczulica

Od najmłodszych  lat uczymy się jak pomóc drugiemu człowiekowi  Zaczynamy od tego , że w przedszkolu poznajemy wszystkie numery alarmowe. Na dalszych etapach edukacji uczymy się czegoś więcej niż tylko tego , że wystarczy zadzwonić po  pogotowie. Coraz więcej ludzi potrafi udzielić pierwszej pomocy , a jednocześnie tak niewielu . 






Z czego to wynika?
 Szukając odpowiedzi na, to pytanie doszłam do wniosku, że jest to zwykła ZNIECZULICA , która wynika z poczucia strachu , może wyższości nad drugim człowiekiem. Ilu z was potrafi podejść do takiej osoby leżącej na ulicy , lub będącej w innej równie trudnej sytuacji z pytaniem. Czy nie potrzebujesz pomocy? Niewielu.   Jeśli  znalazłeś się  w takiej sytuacji , i potrafiłeś się w  niej zachować. Super  bo , to znaczy , że lata nauki nie poszły na marne. Gdy zaś byleś świadkiem takiej sytuacji , ale przeszedłeś obok niej obojętnie, z uśmiechem na twarzy , bez wątpienia masz się czego wstydzić.

1 komentarz:

  1. Nie miałam nigdy takiej sytuacji i może to i dobrze, bo nie potrafię odpowiedzieć jak zareagowalabym,wiadomo na pierwszy rzut chciałabym udzielić pomocy ale druga sprawa gdybym znalazła się w takiej sytuacji czy panika i strach nie zajęłyby pierwszego miejsca.. Wydaje mi się że takich osób jest bardzo mało a ja umiem się do tego
    przyznać że nie wiem jak zareagowałabym w takiej sytuacji.

    Kiedyś oglądałam program gdzie podstawieni byli ludzie sytuacją było "kłótnia na przystanku autobusowym miedzy mężczyzną a kobietą- który krzyczał i nawet do rękoczynów doszło" na x ludzi na przystanku/ulicy zareagowała jedna. Tak samo jest tutaj. Wiecej przeszło by ludzi myśląc że to kolejny pijak albo staliby jak gapie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Daje on dużą motywację do działania :)