3/04/2016

6 razy NIE - dlaczego , nigdy nie zrobię sobie tatuażu ?

Wielu młodych ludzi czeka na ten ważny moment w życiu jakim jest uzyskanie pełnoletności po to , by móc zrobić sobie te wymarzony tatuaż , który  teoretycznie ma im  dodać pewności siebie . W praktyce kończy się to tym , że w przyszłości mają  kłopoty ze znalezieniem pracy. Do zrobienia tatuażu nie  przekona mnie nawet fakt , że wielu ludzi traktuje tatuaż jako sztukę, sposób na wyrażenie siebie.






Dzięki tatuażowi nie będę piękniejsza - To jak sama siebie postrzegam zależy od stanu mojego umysłu , samopoczucia  a nie od tego , czy będę miała rysunek na ciele.

Nie chcę by tatuaże pokazywały to kim jestem - Wolę być w przyszłości zauważona z racji świetnie napisanego artykułu do gazety , czy po prostu z nazwiska. W miarę możliwości w tłumie wolę pozostać anonimowa.

Nie chcę , by zwracano na mnie uwagę - Wyuzdane ubrania  , ekstrawaganckie kolory na głowie i szalone tatuaże. To nie dla mnie. Ja stawiam na naturalność . To ona choć często nudna zawsze  wygrywa.

Kim jestem ? - Każdy z nas w mniejszym , lub większym  stopniu poszukuje odpowiedzi na to pytanie. Kilka rysunków choćbyśmy nie wiadomo jak dużo pracy w nie włożyli nie da nam na nie odpowiedzi.

Tak jestem wytrzymała na ból i nie muszę sobie nic udowadniać - To  , że potrafię poradzić sobie z bólem pokazało  , już kilka sytuacji w życiu. Z którymi przyszło mi się zmierzyć.

'' Mam i ja ,,  -- W momencie , gdy widzimy  na każdym kroku, że ktoś ma tatuaż jesteśmy tym oczarowani  , bo przecież ja też chcę mieć., on tak fajnie wygląda. Problem wcale nie zaczyna się wtedy , gdy skóra jest już pomarszczona  problem zaczyna się już  wtedy, gdy podejmujemy spontaniczną decyzję zapominając o tym , że jest to coś , co nieodwracalnie zmieni nasze ciało.

3 komentarze:

  1. Ja sobie na pewno zrobię tatuaż w przyszłości ;) Jednak nikt nikogo nie zmusza do posiadania dziar ;)
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Tobą, to że każdy ma nie oznacza, że i my musimy mieć, jednak jako posiadaczka tatuaży muszę się też z Tobą nie zgodzić.
    Po pierwsze - nie uważam, że od tatuaży jestem piękniejsza, jest on dla mnie, to mi ma się podobać a nie innym. Po drugie - posiadanie tatuażu nie decyduje o nas, nie sprawia, że jesteśmy zauważeni, jak Ty to piszesz. Moje są tylko moje i ich nie widać, są w takich miejscach, że albo musisz sama pokazać, że masz albo nawet jak są na widoku, to nie rażą w oczy. Po trzecie - nie każdy kto ma tatuaż, ubiera się wyuzdanie jak piszesz. Ja pracuję wśród ludzi, w poważnej firmie i ubieram się w garsonki i elegancko. Tatuaże mi nie przeszkadzają, tak samo klientom. Po czwarte - to nie tatuaż decyduje o tym kim jesteś - tylko Ty, a że masz tatuaż to Twoja decyzja, nie pokazuje on Ciebie jako osoby, ludzi się poznaje po rozmowie nie po wyglądzie. Po piąte - robienie tatuażu dla sprawdzenia swojej wytrzymałości to jakiś mit. Każdy kto tak mówi, nigdy nie zrobi bo będzie się bał, a jeśli zrobi to będzie żałował, bo tatuaż robi się z głową a nie na sprawdzenie. I po szóste - tu się zgadzam :)
    Reasumując: nie każdemu się musi podobać, ale nie każdy posiadający tatuaż to zły człowiek, który chce się wyróżnić lub jest wyuzdany by pokazywać jaki to jest zaj**ty bo ma tatuaże.
    Mój Prezes sam mnie przyjmował do pracy i dopiero po 6 latach zauważył :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz. Daje on dużą motywację do działania :)